Wrzuć na luz i… na ruszt - rozpoczynamy sezon grillowy!

2013-04-19

Kulinarna uczta na świeżym powietrzu, w otoczeniu zieleni i w doborowym towarzystwie – marzymy o niej już od kilku miesięcy. Zanim jednak skosztujemy pierwszej w tym sezonie karkówki, warto sprawdzić, czy o grillowaniu rzeczywiście wiemy wszystko. Oto wskazówki, dzięki którym przygotowane przez nas specjały nie będą miały sobie równych!

Na dobry początek
Wrzuć na ruszt
Mięso przed wrzuceniem na ruszt wymaga specjalnego przygotowania – wcześniej należy je zamarynować. Dzięki temu, po zdjęciu z grilla, będzie miękkie, soczyste i aromatyczne. Marynatę możemy przyrządzić na bazie oleju, do którego dodamy przyprawy i zioła. Sypkich przypraw nie używajmy jednak w nadmiarze, gdyż podczas grillowania spalają się i mogą przywierać do rusztu. Do marynaty dodajmy również odrobinę octu winnego lub soku z cytryny – są kwaśne, więc rozluźnią włókna mięśniowe. Zmiękczy je także zalewa z alkoholu. Mięso warto nakłóć – w ten sposób marynata lepiej w nie wsiąknie. Tak przygotowane mięso włóżmy do specjalnych woreczków spożywczych i zostawmy na 1-2 dni w lodówce. Ryby i warzywa można trzymać w marynacie krócej – przez kilka godzin. W przypadku polędwicy wołowej możemy zrezygnować z zaprawiania – sama w sobie jest wystarczająco delikatna i smaczna.

Soczysty wybór
Do grillowania nadaje się zarówno mięso wieprzowe, wołowe, jak i drób, ale już nie wędzone czy peklowane. Nie grillujemy też mięsa mrożonego, a jedynie świeże. Kawałki mięsa, które zamierzamy wrzucić na ruszt, powinny być podobnej grubości (zazwyczaj ok. 2 cm), by można było je dokładnie wysmażyć, nie przypalając w żadnym miejscu. Mięso powinno być pokrojone w nieduże kawałki, by wszystkie porcje upiekły się równomiernie. Co wrzucić na ruszt? Możliwości mamy wiele: karkówkę, schab, kiełbasy, steki, udka czy piersi drobiowe. Dobrze smakują również ryby i warzywa, ale nie tylko – na grillu możemy przyrządzać także hamburgery, hot dogi, pieczywo, sery, owoce (banany, jabłka, gruszki), a nawet frutti di mare – krewetki, kalmary, ostrygi.

W wyborowym towarzystwie
Przyrządzenie smakowitego mięsa to dopiero połowa sukcesu. Równie ważne jest to, z czym je podamy. Czasem wystarczy jedynie kiełbasa z keczupem, lecz można wybrać i ciekawiej, i zdrowiej. Dietetycy radzą, by posiłek dopełnić lekką sałatką ze świeżych warzyw. Zawarte w nich antyoksydanty zniwelują działanie wolnych rodników. Smakowitymi dodatkami będą również cząstki młodych ziemniaków, ryż czy pieczywo z masłem czosnkowym. Jednak niepodważalnym królem stołu w sezonie grillowym, zaraz obok mięs, są dodatki w postaci ketchupów, musztard i sosów. – Popularnym dodatkiem do potraw grillowanych jest ketchup i musztarda. Warto jednak urozmaicić nasze menu, zamieniając je na coś bardziej oryginalnego. Smażone kiełbaski czy karkówka świetnie smakują z różnego rodzaju sosami – np. lekko pikantnym sosem grillowym czy musztardowo-paprykowym. Do warzyw polecam sos koperkowy, który jest delikatniejszy w smaku i bardziej płynny w konsystencji – radzi Urszula Giża, ekspert marki Tarsmak.

Apetyt wyostrzony

Grillowanie cieszy się w Polsce tak dużą popularnością, że zdobycie uznania w tej dziedzinie – choćby jedynie w gronie najbliższych – stało się nie lada wyzwaniem. Jak zdeklasować konkurencję i zyskać miano mistrza rusztu? Szef kuchni Dworu Korona Karkonoszy, Robert Muzyczka, sugeruje, by kierować się kilkoma zasadami:

1. Do grillowania wybierajmy mięso bez przerostów i błon – po upieczeniu stają się twarde i włókniste.
2. Uważajmy, by przygotowując mięso, nie przesolić go – podczas grillowania odparowuje z niego woda, sól jednak pozostaje. Szczególnie ostrożnie należy przyprawiać mięso wołowe, które twardnieje pod wpływem soli – soli używajmy więc dopiero po upieczeniu.
3. Do grillowania potrzebujemy nie ognia, a żaru. Jedzenie na ruszt połóżmy dopiero wtedy, gdy na rozżarzonych węglach pojawi się cienka warstwa popiołu.
4. Nie możemy dopuścić, by mięso miało bezpośredni kontakt z płomieniami – pod wpływem ciepła w mięsie wytwarzają się związki szkodliwe dla zdrowia.
5. Ze względów zdrowotnych powinniśmy również dopilnować, by tłuszcz nie kapał na węgiel – unikniemy tego, używając specjalnych tacek.
6. Mięso możemy posmarować z obu stron olejem – ograniczy to szybkie odparowywanie tłuszczu oraz wody. W tym celu najwygodniej jest użyć specjalnego silikonowego pędzelka kuchennego.
7. Jeżeli grillujemy rybę lub mięso w folii aluminiowej, nakłujmy ją w kilku miejscach, żeby para wodna miała ujście. Trzeba jednak pamiętać, że aluminium źle reaguje
w towarzystwie kwaśnych składników – np. pomidorów.
8. Jeżeli chcemy, by mięso nabrało przyjemnego aromatu, na żarzący się węgiel wrzućmy zioła, np. gałązki jałowca.
9. Cienkie kawałki mięsa i małe cząstki warzyw obracajmy na ruszcie tylko raz – w ten sposób nie staną się suche.
10. Przygotowując się do grilla, nie zapominajmy o akcesoriach, które będą pomocne – rękawice kuchenne ochronią nas przed oparzeniami i zabrudzeniami. Przyda się również woda w pojemniku ze sprayem – tłuszcz wytapiający się z mięsa może się zapalić. Jeżeli grillujemy bezpośrednio na ruszcie, bez użycia tacek, musimy zadbać o jego czystość – zabrudzenia z prętów usuniemy drucianą szczotką. Papierowe ręczniki, które zwilżymy olejem roślinnym, sprawdzą się natomiast do natłuszczenia rusztu – w ten sposób zapobiegniemy przywieraniu mięsa.

Źródło: Sfera PR